
Książ Wielki, Konaszówka i Mstyczów – to trzy miejscowości, w których pątnicy 46. Przemyskiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę przeżywali Eucharystię. Za jasnogórskimi pielgrzymami z Archidiecezji Przemyskiej dziewięć dni rekolekcji w drodze.
KSIĄŻ WIELKI: Niedzielna Eucharystia
W niedzielę, 12 lipca 2026 r., pielgrzymi większości grup Przemyskiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę rozpoczęli dzień od porannej Mszy Świętej w kościele pw. św. Wojciecha w Książu Wielkim. Mszy Świętej przewodniczył abp Adam Szal, a homilię wygłosił o. Kazimierz Szymczycha SVD, sekretarz Komisji Episkopatu Polski ds. Misji, delegat ds. misjonarzy.
O. Kazimierz Szymczycha, zwrócił uwagę, że pielgrzymowanie jest wyjątkowym czasem rekolekcji w drodze, prowadzącym do głębszego spotkania z Bogiem i drugim człowiekiem. Podkreślił, że każda niedziela jest świętowaniem Zmartwychwstania Chrystusa, a pielgrzymi, podobnie jak uczniowie, są wezwani do dawania świadectwa wiary i niesienia Ewangelii innym.
Rozważając przypowieść o siewcy, kaznodzieja przypomniał, że Bóg nieustannie zasiewa w ludzkich sercach ziarno swojego słowa. To od otwartości człowieka zależy, czy wyda ono obfity plon. Zachęcał pielgrzymów, aby każdego dnia przygotowywali swoje serca na przyjęcie Bożej nauki i pozwalali jej przemieniać swoje życie.
Centralnym punktem homilii była opowieść o najmłodszym z braci, który otrzymał w spadku jedynie błotnistą ziemię. Choć początkowo spotkał się z drwinami, dzięki wytrwałości, mądrości oraz pomocy swoich braci z błota powstały trwałe cegły, z których zbudował solidny dom. Historia ta stała się obrazem ludzkiego życia, w którym nawet to, co wydaje się słabe, trudne czy pozbawione wartości, może – dzięki Bożej łasce i miłości – zostać przemienione w trwałe dobro i stać się fundamentem nadziei dla innych.
Na zakończenie o. Kazimierz Szymczycha zachęcił pielgrzymów, aby z wdzięcznością i zachwytem patrzyli na dar życia, nie poddawali się w chwilach trudności oraz nieustannie wzrastali w miłości do Boga i bliźnich. Podkreślił, że tylko serce otwarte na Boże słowo oraz życie przeżywane w miłości pozwalają wydawać trwałe owoce wiary. Jak zaznaczył, „trzeba się życiem zachwycić, aby iść dalej i kochać – kochać Boga i kochać człowieka”.
Fot. Magdalena Hagel
































