
Pielgrzymi 46. Przemyskiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę mają za sobą już dziesięć dni wędrówki do Tronu Matki Najświętszej.
W poniedziałek, 13 lipca 2026 r., pątnicy Przemyskiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę spotkali się na Eucharystii w Rokitnie.
Mszy Świętej przewodniczył abp Adam Szal, niestrudzony pielgrzym, który już od wielu lat podąża wraz ze swymi diecezjanami na Jasną Górę. Homilię do zebranych wygłosił o. Marcin Ciechanowski, paulin z Jasnej Góry.
Nawiązując do Ewangelii, wyjaśnił trudne słowa Jezusa o tym, że nie przyszedł przynieść pokoju, lecz miecz. Podkreślił, że Chrystus nie zachęca do konfliktów ani do odrzucenia rodziny. Przypomina jednak, że choć rodzina jest wielkim darem, nie może zajmować miejsca Boga w życiu człowieka.
Kaznodzieja zilustrował tę prawdę historią matki, która swoją nadopiekuńczością zastąpiła dorosłemu synowi relację z Bogiem i samodzielne życie. Zwrócił uwagę, że nawet dobre i piękne więzi mogą stać się przeszkodą, jeśli stają się ważniejsze od Boga.
Centralnym motywem homilii było znaczenie „miecza” w Piśmie Świętym. O. Marcin wyjaśnił, że miecz symbolizuje odcięcie człowieka od grzechu i wszystkiego, co oddala go od Boga. Odwołując się do biblijnego pojęcia przymierza, wskazał, że takie „rozcięcie” jest konieczne, aby człowiek mógł wejść w głębszą relację z Bogiem.
Podkreślił również, że Słowo Boże jest jak miecz – porusza sumienie, zmusza do zajęcia stanowiska i wzywa do nawrócenia. Nie pozwala pozostać obojętnym wobec wyboru między Bogiem a grzechem.
Na zakończenie zachęcił wiernych, aby pozwolili Chrystusowi odciąć w ich życiu wszystko, co oddala od Boga, i odważnie odpowiedzieli na wezwanie do nawrócenia oraz życia w przymierzu z Nim.
Fot. Magdalena Hagel

















































